W kwestii zwrotu VAT Naczelny Sąd Administracyjny zajął ostatnio stanowisko niesłuszne i niesprawiedliwe. W świetle wyroku z 12 grudnia 2010r. (syg. I FSK 930/10) do wniosku o zwrot należy dołączyć oryginał zaświadczenia potwierdzającego, że podatnik jest zarejestrowany na potrzeby podatku od wartości dodanej. W przeciwnym razie organ podatkowy wezwie do usunięcia braków w terminie 7 dni, a po bezskutecznym upływie terminu pozostawi sprawę bez rozpoznania.
Lektura uzasadnienia wyroku, mówiąc oględnie, rozczarowuje. Spłycony wywód sądu oparty jest wyłączenie na niektórych przepisach prawa krajowego z pominięciem przepisów prawa unijnego.
Według ustaleń stanu faktycznego podatnik, zarejestrowany na potrzeby VAT w Niemczech, złożył wniosek o zwrot podatku we właściwym polskim urzędzie skarbowym. Po 31 miesiącach przewlekłego postępowania urząd spostrzegł, że w aktach sprawy znajduje się oryginał tłumaczenia zaświadczenia o rejestracji na potrzeby VAT oraz kopia samego zaświadczenia, w wydanego przez właściwe władze niemieckie. Tłumaczenia dokonał tłumacz przysięgły, a na dokumencie zamieścił wzmiankę, że tłumaczył z oryginału.
Nie jest pewne co się stało z oryginałem zaświadczenia. Być może zgubili je pracownicy urzędu skarbowego, być może podatnik w ogóle oryginału nie doręczył. Tak, czy inaczej został wezwany do uzupełnienia wniosku o zaświadczenie w terminie 7 dni. Podatnik doręczył oryginał zaświadczenia, ale po terminie. Musiał bowiem ponownie wystąpić do władz niemieckich. W tej sytuacji organ podatkowy, ze względów formalnych, pozostawił sprawę bez rozpoznania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał działanie organów podatkowych za zbyt restrykcyjne i uchylił postanowienie. Rozpatrując skargę kasacyjną dyrektora izby skarbowej NSA uznał jednak, że przepis rozporządzenia wykonawczego nie pozostawia wątpliwości interpretacyjnych. Zgodnie z dosłownym brzmieniem § 5 rozporządzenia z 23 kwietnia 2004 (Dz. U. nr 89, poz. 851) do wniosku o zwrot podatku należy dołączyć oryginał zaświadczenia. Na treści przepisu rozporządzenia NSA poprzestał i badania rzeczywistej normy prawnej zaniechał. Aby treść tej normy ustalić należy badać również przepisy innych aktów prawnych, co w przypadku podatku od towarów i usług dotyczy w szczególności badania przepisów prawa wspólnotowego. Wątpliwości co do trafności stanowiska NSA budzi już sama konfrontacja przepisów wzmiankowanego rozporządzenia oraz dyrektywy 79/1072/EWG. W rozporządzeniu jest mowa o oryginale zaświadczenia, podczas gdy dyrektywa wymaga jedynie zaświadczenia. Słowo ,,oryginał’’ stanowi detal, który czyni różnicę. W procesie rekonstrukcji normy prawnej nie sposób pominąć głównych zasad konstrukcyjnych systemu VAT, np. zasady neutralności podatku. Jawi się pytanie jak w świetle owych zasad interpretować wymogi formalne prawa krajowego i wspólnotowego; czy ograniczenia natury formalnej mogą pozbawić podatnika praw wynikających z samej istoty VAT? Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie dawał wyraz prymatu zasad nad nadmiernym formalizmem. Być może przed wydaniem wyroku sąd powinien wystąpić z pytaniem prejudycjalnym do ETS? Niestety, NSA głębszej refleksji nie podjął. Uchylając wyrok przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Nie jest przesądzone, że WSA tym razem utrzyma w mocy stosowne postanowienie organu podatkowego. W pierwszym wyroku WSA zauważył bowiem, że złożenie przez podatnika oryginału zaświadczenia w istocie stanowi wniosek o przywrócenie terminu, którego to organ podatkowy nie rozpatrzył.
Marek Bytof
Doradca podatkowy
Zadaj pytanie: bytof@taxwaysgroup.com
Tekst pierwotnie opublikowany w GDP:
http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=336488